-->

               

Coraz więcej ludzi musi walczyć o odszkodowania za szkody w samochodzie, które to nie my zrobiliśmy. Martwimy się, gdy nasz samochód wpadnie w dziurę lub zatoczkę i skutkiem tego będzie przebita opona lub uszkodzone zawieszenie naszego auta. Nie dziwimy się, że nasze drogi tak wyglądają. Natomiast dziwimy się, gdy te dziury nikt nie naprawia i nikt na nie w ogóle nie zwraca uwagi. A one istnieją już od paru ładnych lat. Jeżeli wpadniemy w taką dziurę i uszkodziliśmy sobie samochód powinniśmy zrobić pierwsze kroki, by otrzymać odszkodowanie. Po pierwsze dowiedzieć się, kto jest zarządcą drogi. O wszystkim mu opowiedzieć jednak nie w dłuższym czasie niż 3 lata. Gdyż później sprawa jest przedawniona.. Kolejnym etapem jest udowodnienie naszej szkody poprzez źle utrzymaną drogę przez zarządcę. Następną fazą jest zebranie jak największej ilości dowodów potwierdzających naszą szkodę. Można wezwać policję, która określi przyczynę oraz spisze specjalistyczny protokół, w którym będzie wszystko spisane.

Coraz więcej ludzi musi walczyć o odszkodowania za szkody w samochodzie, które to nie my zrobiliśmy. Martwimy się, gdy nasz samochód wpadnie w dziurę lub zatoczkę i skutkiem tego będzie przebita opona lub uszkodzone zawieszenie naszego auta. Nie dziwimy się, że nasze drogi tak wyglądają. Natomiast dziwimy się, gdy te dziury nikt nie naprawia i nikt na nie w ogóle nie zwraca uwagi. A one istnieją już od paru ładnych lat. Jeżeli wpadniemy w taką dziurę i uszkodziliśmy sobie samochód powinniśmy zrobić pierwsze kroki, by otrzymać odszkodowanie. Po pierwsze dowiedzieć się, kto jest zarządcą drogi. O wszystkim mu opowiedzieć jednak nie w dłuższym czasie niż 3 lata. Gdyż później sprawa jest przedawniona.. Kolejnym etapem jest udowodnienie naszej szkody poprzez źle utrzymaną drogę przez zarządcę. Następną fazą jest zebranie jak największej ilości dowodów potwierdzających naszą szkodę. Można wezwać policję, która określi przyczynę oraz spisze specjalistyczny protokół, w którym będzie wszystko spisane.

Na naszych drogach coraz częściej można spotkać dziwnie wyglądające samochody. Mają dziwną konstrukcję oraz kolory karoserii, które bardzo przyciągają gapiów. Nie znamy ich marek, ale po jakimś czasie po pewnym wysiłku w końcu się dowiadujemy po poszukiwaniach w Internecie. Tym samochodem jest smart. Jego bardzo charakterystyczną cechą jest bardzo mały wygląd. Stworzył tą markę Nicolas Hayek, który jest właścicielem zegarków Swatch. Na świecie istnieje wiele modeli tych samochodów. Jednak wszystkie łączy to, że to są samochody, które są jedynie dwuosobowe. Są to auta, które ze względu na bardzo małą pojemność mało palą paliwa na 100 kilometrów około 5 litrów. W zależności od rodzaju smarta ich maksymalne prędkości osiągają do 195 kilometrów na godzinę. A przyśpieszenie do 100 kilometrów mają nawet w 10 sekund. Cena takiego nowego smarta nie jest niska. W zależności od marki wynosi od 50 tysięcy złotych nawet do 130 tysięcy złotych. Używanego smarta z 1999 roku można już kupić za 6 tysięcy złotych.

Nowości

2013. 01. 04
GPS Manager w galanterii mobilnej!

     

Szukasz skromności? Pomożemy tobie

Newsletter

Kontakt elektryczny

 

Ostre Technologie MS GPS Sp. z o. o. Sp. k.

unia lewicy iii rp. Wojskowa 17/8, 60-802 Mystków

T: +48 510 stronnictwo demokratyczne 183 525

Partnerzy: